„Ciąg dalszy nastąpi” – dokończ opowiadanie Jerzego Nasierowskiego

Mamy przyjemność ogłosić konkurs zatytułowany Ciąg dalszy nastąpi, w którym Waszym zadaniem jest dokończenie fragmentu opowiadania „Pyszczek w pyszczek” – tekstu podarowanego „Różowym okularom PRL-u” przez Jerzego Nasierowskiego. Na ciąg dalszy czekamy do dnia zakończenia projektu, tj. 25 czerwca, podczas którego naszym gościem w Galerii Bunkier Sztuki w Krakowie będzie właśnie pisarz i aktor Jerzy Nasierowski. Rozmowę z nim poprowadzi Krzysztof Tomasik, autor książki „Gejerel. Mniejszości seksualne w PRL-u”. Opowiadania prosimy przesyłać na adres: fundacja.wolontariat@gmail.com

Najciekawsze teksty zostaną opublikowane na naszym blogu, a ich autorzy otrzymają zestawy książek wydawnictwa Krytyki Politycznej: ”Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu” Marty Konarzewskiej i Piotra Pacewicza, ”Nieobecni” Bartosza Żurawieckiego oraz “Lata walk ulicznych” Michała Zygmunta.

Oto fragment opowiadania „Pyszczek w pyszczek”. Jak może potoczyć się ta historia?

/…/ Na całym (wszech)świecie, nocą, pewne ogrody czy parki mają (zawsze miały) swoje drugie życie z pedałami. Za młodu, grubo po zachodzie słońca, czasem się zakradałem w któreś tajemne haszcze. Och, mężczyznę nachodzą różne kaprysy. Ale czemu mało który pedał (lub półpedał) się przyzna, nawet przed zaprzyjaźnio­nym „zboczeńcem”, że kocha się gzić po omacku w ta­kich małpich gajach? Nawet ja często grzęznę w obłudzie. A ta parkowa żądza chyba mi dziś wróciła…
O zmroku, jak wegetariański wampir, lezę do ulubionego parku. To jest po prostu cudowne. Żadnych tam la­tarń i te przemykające cienie samotnych mężczyzn; zbli­żają się, odchodzą. Zwyrodniałe ćmy, bo lgnące do ciem­ności. Zieleń już się całkiem zagęściła, więc te 5-6 krążących postaci nie narusza spokoju nieruchomych pni drzew i krzaków.
Jakiś młody, elegancki mężczyzna tak się przemyka z teczką w ręku! Makler po dyżurze na sąsiedzkiej gieł­dzie?… Okazuje się z bliska przystojny, ślicznie pach­nący. Nie zraża go, że ja śmierdzę czosnkiem. Stoimy za poplątanym konarami drzewem przy ogrodzeniu, mając cały park na oku. Bo przecież tam przychodzą na swoje łowy i młode bandziory…
W takiej anonimowej półciemności, twierdzę, doznaje się nieosiągalnej inaczej więzi międzyludzkiej. To więź czystego piękna, prócz niejako rozwiązłej łapczywo­ści, do której, być może, zmusza miejsce i czas.
Trzymając się z ma­klerem za ręce, ciągle je kur­czowo ściskając, my, zrośnięte ramieniem i biodrem przecie najprawdziwsze samce, robimy to sobie wolnymi rękami, do lepszego skutku niż ten neokapitalizm.
Prócz tego, że makler miał teczkę (odstawił ją), był raczej inteligentny, choć nie wyrzekł ani słowa.
Ja szepnąłem na samym początku, że tam na skraju parku będzie bez­pieczniej. Bo on pierwszy zbliżył się do mnie w tej najciemniejszej kępie drzew. Ale kiedy już szliśmy pod ogrodzenie przez połać trawy oświetlonej wątłym księżycem, on, 22-3-latek, widział mnie, starego, dokładnie?

Czekamy na Wasze zgłoszenia! Jednocześnie podajemy informację, że niedostępna w sprzedaży, bestsellerowa powieść Jerzego Nasierowskiego „Zbrodnia i…” zostanie wznowiona przez Korporację Ha!art w wersji elektronicznej (format PDF). Premiera 25 czerwca 2012.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under konkursy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s