Tag Archives: geje i prl

Krzysztof Tomasik na „Różowych okularach PRL-u”

W najbliższy poniedziałek, 25 czerwca, w krakowskim Bunkrze Sztuki (plac Szczepański 3A) gościem „Różowych okularów PRL-u” będzie Jerzy Nasierowski. Rozmowę z nim poprowadzi związany z Krytyką Polityczną badacz polskiego homoseksualizmu,  Krzysztof Tomasik. 

gejerel25 czerwca to także dzień premiery nowej książki Krzysztofa Tomasika, „Gejerel. Mniejszości seksualne w PRL-u”. Jak pisze wydawca, książka Krzysztofa Tomasika to kopalnia wiedzy na temat homoseksualizmu w PRL i konstruowanych wokół niego opowieści. Autor wertuje reportaże, zapomnianą literaturę, akta spraw sądowych, wypowiedzi autorytetów i polityków, pamiętniki i listy. Śledzi ów niezbadany dotychczas dyskurs i daje nam wgląd w sprawy, o których nie pisali literaturoznawcy, historycy ani badaczki kultury. Jedną z centralnych postaci w budowanej przez Tomasika współczesnej narracji o homoseksualnym PRL-u jest właśnie Jerzy Nasierowski. Spotkanie tych dwóch postaci w Krakowie pozwala na wysunięcie śmiałej tezy – nieoficjalna premiera ważnej pozycji dla badań nad historią LGBT będzie miała miejsce nigdzie indziej, jak na „Różowych okularach PRL-u”.

Na poniedziałkowe spotkanie Krzysztof Tomasik zapowiedział pokaz zdjęć z archiwum Jerzego Nasierowskiego. Namiastka poniżej: fotografia z prywatnego archiwum pisarza, początek lat 60-tych:

jerzy_nasierowski

Krzysztof Tomasik (1978) – publicysta, biografista, badacz polskiego homoseksualizmu. Autor książki „Homobiografie” (2008) i redaktor zbioru PRL-owskich reportaży „Mulat w pegeerze” (2011). Prowadzi seminaria biograficzne na Uniwerytecie Krytycznym Krytyki Politycznej i wykłada na Queer Studies w KPH. Współgospodarz audycji „Lepiej późno nią wcale” w radiu Tok Fm. Właśnie ukazała się jego najnowsza książka „Gejerel. Mniejszości seksualne w PRL-u” (2012).  

Dodaj komentarz

Filed under galeria, zapowiedzi spotkań

Spotkanie z Jerzym Nasierowskim

Projekt „Różowe okulary PRL-u. Queer Cafe” dobiega końca. Przed nami ostatnie spotkanie, więc jeśli nie miałaś/nie miałeś jeszcze okazji wziąć z nami udziału w odkrywaniu „innego” PRL-u – masz świetną możliwość, by to nadrobić. 25 czerwca (poniedziałek), o godzinie 18:00, naszym gościem będzie aktor i pisarz, Jerzy Nasierowski. Rozmowę z nim w Galerii Bunkier Sztuki (pl. Szczepański 3A, Kraków) poprowadzi Krzysztof Tomasik, autor książki, która lada moment będzie miała swoją premierę – „Gejerel. Mniejszości seksualne w PRL-u” (Wydawnictwo Krytyki Politycznej). Przypominamy także o konkursie literackim Ciąg dalszy nastąpi, w którym Waszym zadaniem jest dokończenie opowiadania Jerzego Nasierowskiego „Pyszczek w pyszczek”.

zbrodnia iPo cyklu wykładów, podczas których wraz z ekspertami i ekspertkami szukaliśmy nieheteronormatywnych kodów w kulturze Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, pora na spotkanie ze świadkiem tamtych czasów. Znaczenie historii mówionej w badaniach nad okresem socjalizmu w Polsce podkreślane przez nas było wielokrotnie. Uczestniczki i uczestnicy obozu badawczego „PRL-owskie historie miłości między Innymi” realizowanego przy Instytucie Socjologii UJ za swój cel obrali oddanie głosu osobom homoseksualnym i biseksualnym, które w okresie PRL-u przeżywały swoją miłość.  Tymczasem historia Jerzego Nasierowskiego opisana w „Zbrodni i…”*, choć zbudowana wokół jego kryminalnych poczynań, które z dobrze zapowiadającego się aktora uczyniły jedną z bardziej kontrowersyjnych postaci lat 70-tych, jest historią miłosną. Nasierowski, zapytamy przez Piotra Mareckiego w wywiadzie dla magazynu Ha!art (nr 22, Kraków 2005) o to, co dzisiejszy czytelnik wyczyta z książki „Zbrodnia i…”, odpowiada:

Może wiedzę, jak dawać sobie radę w sytuacjach bez wyjścia? Na ogół nie mamy pojęcia jacy możemy być silni, wytrwali, przebiegli. Idzie zły czas, wszędzie. Zniecierpliwione narody chcą zbawców – dyktatorów… Więc szczególnie młodym czytelnikom warto liznąć poprzez „Zbrodnię” coś o „prawach” śledztwa, kryminału; coś o konfidentach. O adwokatach! Ale nigdy za mało wiedzieć o miłości. A tej w „Zbrodni” dużo. Czy miłość homo czy hetero, to przecież jeden diabeł. Cudowny! W mojej do hydraulika nie żal mi ani 10 lat ciupy ani utraconego majątku. Niczego. 

jerzy nasierowski

„Zbrodnia i…” opowiada o burzliwym dla autora okresie PRL-u. Nasierowski nosił wtedy wiele masek: aktora, homoseksualisty, skandalisty, celebryty. W polskiej literaturze nieznane oblicze PRL-u odsłoniło „Lubiewo” Michała Witkowskiego; jeszcze inne pokazał wydany po latach „Tajny dziennik” Mirona Białoszewskiego. Nasierowski proponuje własną, oryginalną narrację, nie poddając się łatwym klasyfikacjom i nie pozwalając przejść obojętnie obok swojej historii.

Na historię PRL-u spojrzymy przez różowe okulary jeszcze raz, w najbliższy poniedziałek. Zapraszamy do Bunkra Sztuki! 

Jerzy Nasierowski – ur. 1933 r., aktor i pisarz. Absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. Występował w rolach filmowych, m.in. w filmie Zamach, Godzina pąsowej róży, Ranny w lesie. W 1973 r. został skazany na 33 lat więzienia za współudział w zabójstwie popełnionym przez jego młodego kochanka (opuścił więzienie po prawie 11 latach). Proces Nasierowskiego był jednym z najgłośniejszych w Polsce lat 70-tych. Podczas odbywania kary napisał powieść „Zbrodnia i…” (1988). Opublikował także słynną trylogię: „Nasierowski, ty pedale, ty Żydzie”, „Nasierowski, ty antychryście”, „Nasierowski, ty…”, próbę autobiografii „Nie moje życie” oraz wspomnienia więzienne „Romeo & Romeo”. Po 1990 r. występował w epizodycznych rolach, m.in. w filmach „Pora na czarownice”, „Moja Angelika” i „Chłopaki nie płaczą”. Jerzy Urban określił Nasierowskiego „pierwszym pedałem III Rzeczpospolitej”.

* Korporacja Ha!art wznawia Zbrodnię i… Jerzego Nasierowskiego w wersji elektronicznej (format PDF). Premiera 25 czerwca 2012.

1 komentarz

Filed under zapowiedzi spotkań

Spotkanie #7 – posłuchaj

Artur Zaborski, prelegent siódmego spotkania „Różowych okularów PRL-u”, dokonał przeglądu postaci homoseksualistów, którzy pojawiali się w polskim kinie przed rokiem 1989. Z owocami jego pracy można zapoznać się poniżej, przesłuchując zapis jego wykładu w krakowskim klubie F.A.I.T.

Dodaj komentarz

Filed under posłuchaj/zobacz

Gej jako dewiant w kinie PRL-u – relacja ze spotkania #7

widownia_zaborskiPodczas naszego pierwszego spotkania w klubie F.A.I.T. krytyk filmowy Artur Zaborski opowiedział o postaciach filmowych homoseksualistów w kinie PRL-u. Zaborski nie odniósł się jednak do twórczości Krzysztofa Zanussiego i Andrzeja Wajdy, które na naszym trzecim spotkaniu omówił Sebastian Jagielski, poszukując tym razem obecności homoseksualistów w filmach innych reżyserów tamtego okresu. Przede wszystkim Zaborski mówił o strategii widzenia/oglądania; z pewnością nie istnieje jedno odczytanie dzieła filmowego -€“ w zależności od tego, jaką optykę przyjmiemy, możemy dostrzec wątki homoseksualne w filmach tamtego okresu lub też zupełnie je zignorować. Jeśli jednak przyjmiemy punkt widzenia wrażliwy na odczytanie homoseksualnych kontekstów, okazuje się, że polskie kino odsłania przed nami ignorowane do tej pory oblicze.

Epizodyczna rola Wojciecha Pszoniaka w serialu „40-latek” Jerzego Gruzy

Zaborski usystematyzował reprezentacje homoseksualistów w polskim kinie proponując kilka kategorii. Jedną z nich tworzą filmowi homoseksualni arystokraci, zazwyczaj -€“ ale nie tylko – ukazywani w negatywnym kontekście. Ich homoseksualność zagrażała bowiem prawym obywatelom Polski Ludowej. Bliscy arystokracji są także mężczyźni reprezentujący przedwojenną klasę wyższą.

Ciekawy przykład filmowy znajdziemy w nieco zapomnianym filmie Jerzego Hoffmana pt. „Ojciec” (1967), gdzie w rolę spotkanego w parku podstarzałego „pedryla” uwodzącego młodego chłopaka wcielił się Józef Kondrat. Przedstawiciel arystokracji pojawia się w filmie „Zaklęte rewiry” Janusza Majewskiego (1975) -€“ to baron Humaniewski wykreowany przez Czesława Wołłejko. Baron jest samotny, ale też ciepły, czuły, skontrastowany z zabieganymi, cynicznymi pracownikami restauracji. Jego pomalowane oczy, ufryzowane włosy, język zdrobnień, którymi się posługuje, jednoznacznie wskazują na jego preferencje.

Zaskakująco niejednoznaczny wizerunek homoseksualisty niesie ze sobą także popkultura PRL-u; w jednym z odcinków serialu „07 zgłoś się” (odcinek pt. „24 godziny śledztwa”) pokazany jest starszy opiekun młodego chłopaka, którego postać bynajmniej nie budzi wśród bliskich mu osób odrazy czy odrzucenia. Co więcej, jej wizerunek budowany jest także poprzez przedmioty-symbole znajdujące się w jego otoczeniu. Z kolei jednym z najlepiej zapamiętanych filmów tamtego okresu, który jednoznacznie ukazuje homoseksualne fascynacje, jest „Zygfryd” (1986) Andrzeja Domalika opowiadający historię podstarzałego arystokraty zafascynowanego młodym cyrkowym akrobatą.

Homoseksualiści pojawiali się w kinie PRL-u także w postaciach dewiantów, dziwaków, odmieńców, których jedynym zadaniem było wprowadzenie wątku komediowego do filmu. W takiej roli pojawili się na drugim planie homoseksualni bohaterowie w filmach takich jak „Tysiąc talarów” (1959) Stanisława Wohla czy „Dzięcioł” (1971) Jerzego Gruzy. Jeszcze inną grupę stanowili artyści; warto tu wspomnieć o kinie moralnego niepokoju i filmie Agnieszki Holland „Aktorzy prowincjonalni” (1978), gdzie reżyserka bez szyderstwa ukazuje postać jednego z artystów, zakochanego w głównym bohaterze filmu.

wsrod_nocnej_ciszy

Homoseksualnemu odczytaniu z perspektywy czasu poddaje się także film Tadeusza Chmielewskiego „Wśród nocnej ciszy” (1978), adaptacja powieści czeskiego pisarza Ladislava Fuksa.

Wymienione tytuły to tylko niektóre spośród odnalezionych w kinie PRL-u. Jeśli założymy nasze tytułowe „różowe okulary”, okaże się, że sami możemy wciąż jeszcze dokonać zaskakujących odkryć w kinie tamtego okresu. Co prawda, czasami będą to odkrycia niemiłe, kiedy znienacka z ekranu zaatakuje nas homoseksualny dewiant, ale innym razem wrażliwy baron-arystokrata szepnie do nas z ekranu „Chodź ze mną”, i wciąż jeszcze nie wiadomo, dokąd może nas zaprowadzić…

*

ARTUR ZABORSKI, GAY MAN AS A DEVIANT IN LATE PRL

During our first meeting in a FAIT club film critic Artur Zaborski told us about homosexual film characters in movies of the People’s republic of Pland. Zaborski didn’t relate his lecture to creativity of Krzysztof Zanussi and Andrzej Wajda which both were discussed on a third meeting led by Sebastian Jagielski. This time we were looking for presence of homosexuals in movies by other directors of that period. Most importantly Zaborski was talking about a strategy of seeing/ observating; certainly there is not only one interpretation of  a film masterpiece. Depending on the point of view we take, we can see the homosexual threads in those movies. We can ignore them completely. But if we are brave enough to look at those films from perspective that is sensitive to homosexuality, suddenly films reveal hidden face.

Zaborski categorized polish homosexual protagonists into several groups. One of those is made up of homosexual aristocrats, who are often, but not always, presented in a negative context. That is because their homosexuality was a threat for decent nationals of Polish Republic of Poland. Not that different from aristocracy was pre-war upper class’ men. We can find an interesting example of that in somewhat forgotten film ‚Father’ (1967) by Jerzy Hoffman, in which the role of an elderly shirtlifter is played by Jozef Konrad. Another portrait of aristocrat is shown in Zaklete Rewiry by Janusz Majewski (1975)- leading role of baron Humaniewski impersonated by Czeslaw Wollejko- lonely but at the same time warm and sensitive men. Character so in a contrary with his cynical, scurry restaurant co-workers. His make up, styled hair, diminutive vocabulary leave no doubt about his sexual preferences.    

Surprisingly ambiguous portrayal of homosexuals is carried by pop culture of PRP; in one of the episodes of polish series ’07 Zglos sie’ we can see the picture of an old caretaker and his ward, whose identity does not repulse or is in any way of-putting to his family.  that identity is additionally built through objects-symbols placed in his surrounding. In turn, one of the best remembered picture of that period clearly showing homosexual fascinations is Andrzej Domalik’s Zygfryd which tells the story of an aging noble fascinated by young circus acrobat.

Homosexuals also appear in PRP cinema in parts of deviants, eccentrics, weirdoes whose goal is to introduce hilarious threads in movies. In such roles they appear in films like Tysiac Talarow by Stanislaw Wohl or Dziecio by Jerzy Gruza – mostly in the background. Yet another group constitutes artists; worth mentioning is Agnieszka Holland’s ‚Aktorzy prowincjonalni’ where without irony director tells the story of an artist in love with another character. Tadeusz Chmielewski’s film ‚Wsrod nocnej ciszy’ (book adaptation of Czech republic writer Ladislav Fuks by the same title) also can be read from homosexual perspective.

Listed titles are only few among many others you can find in PRP cinema. If we put on our eponymous pink glasses it turns out we can make astonishing discoveries in cinema of that period. Although sometimes it will be rather unpleasant suprise when homosexual deviant jumps on us from a screen but another time it might be gentle, sensitive baron-aristocrat who will tempt us whispering’ follow me’ – and you never know where that may lead to.  

Dodaj komentarz

Filed under posłuchaj/zobacz, relacje

Nagi mężczyzna w kulturze PRL-u -€“ relacja ze spotkania #5

Tym razem nasze kolejne spotkanie odbyło się w Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK w Krakowie. Paweł Leszkowicz, autor książki „Nagi mężczyzna. Akt męski w sztuce polskiej po 1945 roku” (Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań 2012), skupił się na zaprezentowaniu tej części swojej książki, która dotyczy okresu PRL-u, ze szczególnym uwzględnieniem perspektywy krakowskiej. Rozdział IV publikacji Leszkowicza nosi tytuł „Akty homoerotyczne” i to właśnie ta część książki o akcie męskim stała się kanwą dla wtorkowego spotkania w MOCAKu.

Krzysztof Niemczyk, Akcje, 2 pol. lat 60.Leszkowicz przede wszystkim pokazał takie postaci ze świata sztuki okresu PRL (uwzględniając przy tym nie tylko malarzy i rysowników, ale także tych artystów, którzy zajmowali się sztuką performance czy teatrem), których twórczość (czy też zachowaną dokumentację -€“ jak to ma miejsce w przypadku przedstawień teatralnych czy działań performance) można odczytać w kategoriach estetyki homoerotycznej, czyli w tym przypadku takiej, w której męskie spojrzenie erotyzuje męskie ciało. Jednym z zapomnianych twórców tamtego okresu jest Krzysztof Niemczyk, aktywny w Krakowie w latach 60. XX wieku. Jego działania w przestrzeni miejskiej zawierały w sobie wywrotowy, ekshibicjonistyczny potencjał (np. jedna z jego akcji polegała na kąpieli w fontannie na krakowskim rynku, podczas której obnażył przypadkowym przechodniom swoje pośladki, co było powracającym motywem jego akcji). Życiu i działalności Niemczyka swoją książkę poświęciła Anka Ptaszkowska („Traktat o życiu Krzysztofa Niemczyka na użytek młodych pokoleń”, ha!art, Kraków 2007).

Krzysztof Jung, Performance wspolnym, 1980 r.Innym nieco zapomnianym artystą okresu PRL był Krzysztof Jung, performer związany w latach 70. z warszawską kontrkulturową galerią Repassage. W jego działaniach (a raczej w dokumentacji, która po nich pozostała) można odnaleźć wyraźne tendencje do estetyzowania nagiego męskiego ciała. Leszkowicz uważa go nawet za prekursora homoerotycznego aktu w wersji polskiej. Także w latach 80. Jung poświęcał dużo miejsca w swojej sztuce aktowi męskiemu; jego działania z tamtego okresu dobrze dokumentują zachowane rysunki przedstawiające rozebranych mężczyzn w różnych, także intymnych, sytuacjach.

W swoim wystąpieniu Leszkowicz pisał o kodach, jakimi w czasie PRL posługiwano się aby w zawoalowany sposób wypowiedzieć homoerotyczne pożądanie; były to zarówno określenia ukryte w języku (np. pisano o „chłopcach” czy „baletach”), jak i w wizualnej warstwie symbolicznej (homoseksualność mogła być zakodowana np. poprzez użycie błękitnego koloru w obrazie). Ślady tych kodów możemy odnaleźć w malarstwie krakowskiego artysty Zbysława Marka Maciejewskiego (np. na obrazie „Autoportret z puttem” z 1978 roku). Na powtórne odkrycie wciąż czeka seria nasyconych homoerotyzmem obrazów Wojciecha Ćwiertniewicza, namalowanych na Maderze, wystawianych (i nagradzanych) w Polsce w latach 80.

Zbysław Marek Maciejewski, Autoportret z puttem, 1978 r.

Opowiadając o męskim akcie Leszkowicz przypomniał także teatr tworzony przez Henryka Tomaszewskiego, twórcę Wrocławskiego Teatru Pantomimy, sytuujący się na pograniczu pantomimy, baletu i słowa. W przedstawieniu „Gilgamesz” z 1968 roku na scenie pojawili się atrakcyjni młodzi mężczyźni, ukazani w niezwykle sensualny, estetyczny sposób. Kontynuacji dokonań Tomaszewskiego podjął się Wojciech Misiuro w Teatrze Ekspresji na przełomie lat 80. i 90. XX wieku.

Jak twiedzi Paweł Leszkowicz, jego poszukiwania, których wynik możemy prześledzić w mającej ponad 500 stron książce, to zaledwie czubek góry lodowej, nieodkrytej historii, w której wiele kart nadal jeszcze pozostaje niezapisanych.

*

PAWEŁ LESZKOWICZ, NUDE MAN IN PRL CULTURE

Our next session took place in the Museum of Contemporary Art Krakow – MOCAK. Paweł Leszkowicz, the author of the book entitled “Naked man. The male nude in Polish art after 1945” (Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań 2012), focused on the part of his book that talks about cracovian art scene. Chapter IV entitled “Homoerotic nudes” was the main topic of our discussion in MOCAK.

Leszkowicz mainly focused on the artist from the communist Poland and as an artist he understands not only painters and illustrators but also those who work on performance art ort in the theatre. Their pieces of art (or existing documentation in terms of performance art) could be interpreted as homoerotic meaning one in which men’s glance makes other men’s body erotic. One of the forgotten artists from that period is Krzysztof Niemczyk, working in Krakow in the 60s. His actions in the public space of the city were always very ground-breaking, streaker potential. For example one of his performances was involving a bath in the fountain on the main square in Krakow, when he accidently showed his ass-cheeks and he was repeating this action. His life and actions were described by Anka Ptaszowska in her book “Traktat o życiu Krzysztofa Niemczyka na użytek młodych pokoleń”, ha!art, Kraków 2007.

Another slightly overlooked artist for those days was Krzysztof Jang, a performer associated in the 70s with contra culture gallery Repassage in Warsaw.  In his actions one can notice obvious attempts to beautify nude male body. Leszkowicz sometimes even presents him as a forerunner of homoerotic nude in Poland. In the 80s Jung committed a lot of his art to the male nude; his performances from that period were often documented showing naked men in various, often intimate, situations. On the other hand a series of heavily homoerotic paintings by Wojciech Ćwiertniewicz on Madera still needs to be rediscovered, after being exhibited and awarded in the 80s.

Speaking about male nude, Leszkowicz reminded the audience as well about a theatre established by Henryk Tomaszewski, the founder of Wroclaw Pantomime Theatre, working in between pantomime, ballet and spoken word. In his play from 1968 “Gilgamesh”, young beautiful men were shown in a very sensual, aesthetic way.  Wojciech Misiuro attempted to continue work of Tomaszewski in Theatre of Expression in the 80s and 90s.

According to Paweł Leszkowicz, his book that consists of 500 pages is just a tip of the iceberg, undiscovered history, where many pieces of information still need to be defined.

Dodaj komentarz

Filed under galeria, relacje

Gej jako dewiant w późnym PRL-u

Po wycieczce śladami przodkiń PRL-u (na Wasze konkursowe relacje czekamy do czwartku, 7 czerwca) zapraszamy na kolejne spotkanie o tematyce filmowej. Błażej Warkocki w swoim wystąpieniu, które odbyło się w ramach „Różowych okularów PRL-u” 14 maja, opowiedział o dwóch wyobrażaniach homoseksualisty, jakie można odnaleźć w kulturze PRL-u. Pierwsze z nich wiąże się z postacią geja-artysty, postaci twórczej, wzniosłej i pięknej, drugie zaś – z obrazem geja-zboczeńca, istocie brudnej i złej. Obydwa wątki pojawią się w poniedziałek, 4 czerwca w klubie F.A.I.T. (ul. Pijarska 5, Kraków), podczas wykładu Artura Zaborskiego, Gej jako dewiant w późnym PRL-u:

Stereotyp mówi, że współcześni Polacy zwykli traktować homoseksualizm jako prowadzącą do grzechu chorobę. Czy było tak również w czasach, gdy gwałtownie ścierały się poglądy kościoła katolickiego i komunistycznego reżymu? Na podstawie analizy komedii Jerzego Gruzy i Stanisława Barei oraz dramatów, takich jak „Ojciec” Jerzego Hoffmana, „Zaklęte rewiry” Janusza Majewskiego czy „Wśród nocnej ciszy” Tadeusza Chmielewskiego, Zaborski ujawni strategie, jakimi posłużyli się filmowi twórcy wprowadzając postać geja na polski ekran

zygfryd

Postać geja nie pojawia się w kinie PRL-u aż do 1967 roku, kiedy to premierę miał „Ojciec” Jerzego Hoffmana. Rola homoseksualisty ma jednak charakter epizodyczny. Na filmy, w których homoseksualista byłby głównym bohaterem, w kinie PRL-u prawie brakło miejsca. Wyjątkiem od reguły jest „Zygfryd” (1988) Andrzeja Domalika, w którym główny bohater, grany przez Gustawa Holoubka, jest gejem intelektualistą. Podobnie jak Sebastian Jagielski w swoim wystąpieniu Mężczyźni pożądający mężczyzn, Zaborski zwróci się ku filmom Zanussiego, które przynoszą interesujące spojrzenie na kwestię homoseksualizmu, łączoną przez reżysera z relacjami władzy. Geje w jego filmach to okrutni dominanci, którzy posługują się przemocą, szantażem i upokorzeniem niezależnie od wieku czy sprawowanej funkcji.

Inne spojrzenie na postać geja oferuje peerelowska komedia. To właśnie w filmach Jerzego Gruzy czy Stanisława Barei utrwalony został wizerunek homoseksualisty jako przegiętej cioty. Zmanierowani mężczyźni zostali wyzbyci cech męskich, stając się niepełnymi mężczyznami. Miejsca, w których najczęściej pracowali, czy gdzie się gromadzili, to teatry i inne obiekty kulturalne. Podobnie sprawa miała się z arystokracją. Przedstawiciele ancien regime’u nie mieli w kinie PRL-u szans na pozytywny wizerunek, dlatego nierzadko nosili cechy homoseksualne jak baron z „Zaklętych rewirów” (1975) Janusza Majewskiego.

Zapraszamy!

Dodaj komentarz

Filed under zapowiedzi spotkań

Spotkanie #3 – posłuchaj

Zamieszczamy fragment spotkania z Sebastianem Jagielskim, który pomógł nam spojrzeć przez różowe okulary PRL-u na filmy Andrzeja Wajdy i Krzysztofa Zanussiego. W poniższym fragmencie wykładu Mężczyźni pożądający mężczyzn w kinie PRL-u usłyszycie między innymi analizę filmu „Ziemia obiecana” opisującą zawarte w nim homoerotyczne pożądanie…

Dodaj komentarz

Filed under posłuchaj/zobacz

Mężczyźni pożądający mężczyzn w kinie PRL-u -€“ relacja ze spotkania #3

Podczas naszego kolejnego spotkania Sebastian Jagielski zaprezentował fragmenty prowadzonych przez siebie badań nad polskim kinem głównego nurtu, co stanowi część jego właśnie ukończonej (ale jeszcze przed obroną) dysertacji doktorskiej. Podczas wykładu Jagielski skupił się przede wszystkim na twórczości dwóch czołowych polskich reżyserów: Andrzeja Wajdy oraz Krzysztofa Zanussiego. W dziełach każdego z nich – także tych najbardziej reprezentatywnych dla obu reżyserów – badacz odnalazł homoerotyczne pożądanie. W filmach takich, jak: „Barwy ochronne” (1976), „Ziemia obiecana” (1974) czy „Brzezina” (1970), których fragmenty obejrzeliśmy podczas wykładu, męsko-męskie pożądanie nie tylko stanowi jedną z możliwości interpretacyjnych odczytań, ale zawiera się w samej strukturze filmów, w spojrzeniu, jakie kierują na siebie nawzajem postaci wewnątrz filmowego tekstu, które poza ekranem narzucane jest również nam, widzom tych filmów. Tym samym pożądanie męsko-męskie lokuje się nie tyle na marginesach polskiego kina (wydawać by się mogło, że reprezentacje homoseksualistów w polskim kinie są znikome, bądź wręcz nie ma ich wcale), ale w zasadzie pozostaje w samym centrum kanonu polskiej kinematografii. Zarówno Zanussi, jak i Wajda, poprzez ukrycie w swoich obrazach spojrzenia męskiego oka pożądającego innego mężczyzny, poszerzają pole interpretacyjne i analityczne swoich dzieł.

Ziemia obiecanaDaniel Olbrychski i Wojciech Pszoniak w filmie „Ziemia obiecana”

Zaprezentowane podczas wykładu Sebastiana Jagielskiego fragmenty filmów z łatwością pozwoliły nam, widzom i uczestnikom spotkania, w metaforyczny sposób założyć różowe okulary -€“ te z tytułu cyklu naszych spotkań – po to, aby zobaczyć to, co do tej pory pozostawało ukryte, niewidoczne, niejako poza naszym horyzontem poznawczym. Jak zauważa Jagielski wybrane przez niego fragmenty filmów Wajdy i Zanussiego w ogóle nie przyspieszają akcji filmów; natomiast z pewnością pozwalają na bardziej wnikliwe spojrzenie w głąb.

Fragment oryginalnej wersji filmu „Ziemia obiecana”, w  której znalazła się m.in. scena seksualnej orgii

Temat homoseksualności w filmach Wajdy pojawiał się już wcześniej (m.in. cykl „Queerowanie Wajdy” podczas Festiwalu Kultura dla Tolerancji w 2009 roku); podobnie w przypadku filmów Zanussiego (tekst Małgorzaty Sadowskiej i Bartosza Żurawieckiego „Barwy ochronne, czyli kino seksualnego niepokoju”€œ, w: „Parametry pożądania. Kultura odmieńców wobec homofobii€”, red. Tomasz Basiuk, Dominika Ferens, Tomasz Sikora, Kraków 2006). Jednak dla szerszej publiczności twórczość Wajdy i Zanussiego nadal pozostaje w jednoznaczny sposób wpisana w heteroseksualne uniwersum; jak się okazuje, żeby zobaczyć więcej, wystarczy jedynie nauczyć się patrzeć z odpowiedniej perspektywy.

*

SEBASTIAN JAGIELSKI, MEN WHO DESIRES MEN IN CINEMA OF PRL ERA

During our last meeting Sebastian Jagielski presented some fragments from his research on the mainstream of Polish cinema (these are extracts from his doctoral thesis). During the lecture Jagielski focused on works of main Polish directors – Andrzej Wajda and Krzysztof Kieslowski. He found homoerotic desire even in their most representative movies. Jagielski’s presentation included fragments from such movies as: „Camouflage“ (1976), „Promised Land“ (1974), „The Birch Wood“ (1970). In these movies homoerotic desire is not only one of many ways of interpretation but is also established in films‘ structure that the audience has no choice but to accept it. These examples prove that same-sex desire in not on the edge of Polish cinema but, on the contrary, is a very import_ant part of mainstream. Both – Zanussi and Wajda – broaden possibilities of interpretetative and analytic aspects of their pictures in this way.

Thanks to movies in question we had an opportunity to wear pink glasses (which also happen to be the title of our series) in order to see the things which had remained invisible before. As Jagielski said, scenes which include homosexual aspects are definitely not crucial for those movies, but are import_ant for those wanting to get deeper insight.

The theme of homosexuality in Wajda’s movies was the main subject of the series „Wajda and Queer“ during the festival organized by Culture for Tolerance in 2009). Also Zanussi’s movies were the subject of the article written by Malgorzata Sadowska and Bartosz Zurawiecki „Warning colouration – the cinema of sexual anxiety“ in: „Parameters of desire. Culture of queers towards homophobia“ (Tomasz Basiuk, Dominika Ferens, Tomasz Sikora, Cracow 2006). But the broaden audience still look at Wajda and Zanussi’s pictures only from straight point of view, not knowing that they are so close to discover  another perspective. 

Dodaj komentarz

Filed under galeria, relacje

Spotkanie #2 – posłuchaj

Wykładu Błażeja Warkockiego, Parametry ukrycia. Homoseksualiści i PRL, który odbył się w ramach „Różowych okularów PRL-u” 14 maja w No Local, można posłuchać tu:

Dodaj komentarz

Filed under posłuchaj/zobacz

Parametry ukrycia. Homoseksualiści i PRL – relacja ze spotkania #2

Podczas naszego kolejnego spotkania Błażej Warkocki zastanawiał się nad obecnością/brakiem narracji o homoseksualistach w PRL-u. Wydaje się, że pośród wielu dostępnych świadectw dotyczących PRL-u, te o homoseksualistach nadal pozostają w ukryciu; brak chociażby historyczno-naukowych opracowań dokumentów związanych z akcją Hiacynt.

blazej warkockiBłażej Warkocki

Coraz częściej ukazują się dzienniki z tamtego okresu np. autorstwa Anny Kowalskiej, Marii Dąbrowskiej, Jana Lechonia, Jarosława Iwaszkiewicza czy też ostatnio -€“ Mirona Białoszewskiego. Ważną, otwierającą rolę w eksploatacji tego tematu utorowała w Polsce XXI wieku powieść Michała Witkowskiego „Lubiewo”. Do homobiografii w swoich książkach powraca sam Warkocki, a także Krzysztof Tomasik, przepisując życiorysy znanych osób z kręgu literatury, poprzez nieznane dotąd fakty z ich biografii.

W dyskursie naukowym stykają się ze sobą dwa odmienne podejścia: jedno, reprezentowane m.in. przez Wiesława Kota, które zakłada, że w polskiej literaturze rodzime dzieła o tematyce homoerotycznej są po prostu słabe, stąd często się o nich nie pamięta; albo też podejście zgoła odmienne, którego przedstawicielem jest np. szwajcarski badacz German Ritz, który z kolei uważa, że dyskrecja polskich wątków homoseksualnych pozwoliła im na wejście do kanonu polskiej literatury i zaistnienie w szerokim obiegu.

widownia2
Warkocki przyglądał się także jednej z najpopularniejszych polskich komedii – „Seksmisji” Juliusza Machulskiego (wykład odbył się dokładnie w 28 rocznicę premiery filmu, która miała miejsce 14 maja 1984 roku), poszukując w niej jawnych i ukrytych tropów homoseksualnych oraz możliwości jej odczytania w tym kluczu. Premiera (i niezwykła popularność) komedii Machulskiego zbiegła się w czasie z kształtowaniem się w Polsce homoseksualnego dyskursu emancypacyjnego. Nadal jednak wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi: dlaczego nie mamy świadectw historii mówionej z tego okresu? Co jeszcze uda się odkryć, a gdzie na zawsze pozostaną białe plamy? Odpowiedzi na te pytania poszukamy także podczas naszych kolejnych wykładów.

*

BŁAŻEJ WARKOCKI. THE PARAMETERES OF HIDING. HOMOSEXUALS AND PRL

During that meeting Błażej Warkocki was considering presence/absence of narrations about homosexuals in PRL. It seems that among many testimonials concerning PRL those about homosexuals still remain in concealment, there aren’t even any historical and scientific studies on documents related to Hyacinth Action.

More and more diaries from that time are published, for example those of Anna Kowalska, Maria Dąbrowska, Jan Lechoń, Jarosław Iwaszkiewicz and recently Miron Białoszewski. Important in exploration of this subject in 21st. century Poland is a novel by Michał Witkowski “Lubiewo”. Warkocki and Krzysztof Tomasik also refer to homobiographies in their books by analysing lives of famous individuals in the circle of literature through unknown  facts from their biographies.

Two different approaches meet in scientific discourse: first one represented by Wiesław Kot who assumes that in Polish literature homoerotic works are simply poor so they are often unremembered. The other approach is represented by Swiss researcher German Ritz who maintains that discretion of Polish homosexual plots made them possible to enter the canon of Polish literature.

Warkocki deliberated one of the most popular Polish comedies – Juliusz Machulski’s “Seksmisja” – trying to find open and hidden homosexual tracks and possible interpretations. Premiere and unusual popularity of the comedy came together with formation of homosexual emancipative discourse in Poland. But many questions are still unanswered: why there aren’t any oral history testimonies from that period? What else could be revealed and what will be a riddle forever? We will look for the answers at our next meetings.   

Dodaj komentarz

Filed under galeria, relacje