Tag Archives: kobiety i prl

Relacja z wycieczki śladami przodkiń z PRL-u

Nadrabiamy zaległości. Dziś prezentujemy relację z wycieczki śladami „przodkiń z PRL-u”. Autorce relacji, Magdzie Nowak, dziękujemy za udział w konkursie i gratulujemy!

2 czerwca pod przewodnictwem Fundacji Przestrzeń Kobiet udaliśmy się na spacer po Krakowie – spacer nietuzinkowy, bo wyznaczony śladami emancypantek, artystek i innych wybitnych kobiet, które wpłynęły na charakter tego miasta. Odwiedzane miejsca były pretekstem do odkrywania historii krakowskich Przodkiń PRL-u, czyli wielkich, ciekawych osobowości, których dorobek, działalność i dokonania dzisiaj są niesprawiedliwie pomijane i zapominane. Wycieczka obfitowała w kobiece postaci i ich historie, ja postaram się przytoczyć jedynie część z nich.

Spotkaliśmy się o 15:00 na Placu Matejki, by tam przyjrzeć się historii Teresy Rudowicz malarki i podróżniczki. Była ona członkinią zdominowanej przez mężczyzn artystycznej Grupy Krakowskiej. Uchodzi za jedną z bardziej odrębnych indywidualności w krakowskim środowisku artystycznym. Rudowicz konsekwentnie budowała własny, niepowtarzalny styl i język artystyczny. Najbardziej rozpoznawalnym elementem jej twórczości są kolaże robione z przeróżnych znalezionych materiałów, które pokazują jej zamiłowanie do pozornie niepotrzebnych przedmiotów. Jej nieodłącznym elementem był papieros.

Po wizycie na Placu Matejki udaliśmy się pod Collegium Medicum przy ulicy Św. Anny 12, co stanowiło okazję do zapoznania się z sylwetką profesor Marii Orwid. Jest to miejsce, w którym rozpoczęła ona swoją drogę związaną z psychiatrią. Działalność naukową zasugerował jej Stanisław Lem, którego uważała za swojego intelektualnego opiekuna. Po ukończeniu studiów medycznych rozpoczęła pracę w krakowskiej Klinice Psychiatrycznej prowadzonej przez prof. Antoniego Kępińskiego. Orwid była jedną z pierwszych kobiet na psychiatrii. Jej dorobek wiele wniósł do tej dziedziny – przede wszystkim w kontekście podmiotowego traktowania pacjentów. Zainicjowała badania nad psychicznymi skutkami pobytu w obozie pracy. Była twórczynią projektu terapii dla ocalałych z obozu zagłady o nazwie „Dzieci Holocaustu”. Stworzyła także oddział dla kobiet na Akademii Medycznej. Maria Orwid jest dziś wspominana jako wybitna, uparta, niezależna kobieta o niezwykłej sile osobowości.

Maria Orwid

Następnym punktem wycieczki była tablica poświęcona historyczce Karolinie Lanckorońskiej, mieszcząca się przy ul. Wenecja 1. Karolina Lanckorońska pochodziła z arystokratycznej rodziny Lanckorońskich. Cały swój czas pracy dydaktycznej i naukowej na Uniwersytecie Lwowskim oraz w Towarzystwach Naukowych Lwowa, Warszawy i Rzymu. Prowadziła też działalność społeczną. Nie była krakowianką, jednak jej losy z tym miastem połączyła wojna. Dzięki sfałszowanym dokumentom, udało jej się dotrzeć do okupowanego przez Niemców Krakowa, dzięki czemu uniknęła śmierci. Tutaj brała udział w pracach Rady Głównej Opiekuńczej. Służyła również w Związku Walki Zbrojnej oraz w Armii Krajowej w stopniu porucznika. Udzielała się także w Polskim Czerwonym Krzyżu. W 1994 roku przekazała Polsce znaczną część kolekcji Lanckorońskich. Wiele obrazów i rysunków trafiło m.in. na Wawel.

Jadwiga Jędrzejowska

Przy ulicy Wenecja przewodniczka wspomniała także – z racji położonego niedaleko stadionu Cracovii – legendę polskiego sportu, tenisistkę Jadwigą Jędrzejowską, która jako jedyna (jak miało się okazać w ostatni weekend, pierwsza, ale nie jedyna – przyp. red.) dotarła do finału Wimbledonu (1937). Mieszkała w Krakowie, w domku nieopodal kortów tenisowych AZS, gdzie zaczęła się jej wielka przygoda z tenisem. Jędrzejowska, czyli Dżadża, spotkanie z tenisem zaczynała od podawania piłek. Robiła to, by pomóc finansowo rodzicom. Pierwsze sukcesy odniosła właśnie w rodzimym AZS-ie Kraków. W przedwojennej Polsce Jędrzejewską doceniono laurami w Przeglądzie Sportowym. Na krajowym podwórku nie miała rywalek. Gdy zdobywała swój ostatni tytuł, miała ponad 50 lat. Była fenomenem na miarę światową. Wygrała największą liczbę tytułów mistrzowskich spośród polskich sportowców wszystkich dyscyplin. W grze pojedynczej, podwójnej i mieszanej zdobyła łącznie 65 tytułów mistrzyni kraju. Wbrew wszelkim sportowym zasadom, przez całe życie paliła mnóstwo papierosów. Pomimo ogromnego sukcesu, nazwisko Dżadży bardzo szybko zostało zepchnięte na margines historii sportu.

Anna ŚwirszczyńskaOstatnim punktem wycieczki był „Dom Literatów”, mieszczący się przy ulicy Krupniczej 22. Mieszkała i pracowała w nim krakowska feministka oraz wybitna tłumaczka książek – Maria Leśniewska. Do jednego z jej największych dokonań można zaliczyć przetłumaczenie II tomu „Drugiej płci” Simone de Beauvoir – feministycznej biblii. „Dom Literatów” to także miejsce związane z twórczością poetki Anny Świrszczyńskiej, która po wojnie zamieszkała tam wraz ze swoja rodziną. Talent literacki odziedziczyła po ojcu (malarzu i poecie), jednak w przeciwieństwie do niego, była postrzegana jako twarda, energiczna, mocno stąpająca po ziemi. Uważała siebie za feministkę. Sprzeciwiała się jednowymiarowości świata kreowanego przez mężczyzn oraz przemocy wobec kobiet. Odbicie tego można znaleźć w jej poezji, której daleko do tkliwości i delikatności.

W niedzielę po południu,
gdy pomyła wreszcie garnki,
usiadła
przed lusterkiem.

I dowiedziała się
w niedzielę po południu,
że ukradziono jej życie.

Już dawno.

(Anna Świrszczyńska, Dowiedziała się, tomik Jestem baba, 1972)

I tutaj wycieczka dobiegła końca. Było to bardzo przyjemne doświadczenie przestrzeni i historii miasta, w którym codziennie się poruszam, z innej, nieznanej mi wcześniej perspektywy. Przede wszystkim była to jednak wycieczka w głąb pięknych opowieści o niezwykłych kobietach. Ich spuścizna jest dzisiaj pomijana w przewodnikach miejskich i historycznych podręcznikach, jednak pamięć o nich przechowują budynki, archiwa, biblioteki, albumy ze zdjęciami. Wycieczka Śladami Przodkiń PRL-u była świetną okazją, by tę pamięć odkurzyć.

*

FEMALE ANCESTORS FROM PRL. TRIP FOLLOWING IN THE FOOTSTEPS OF WOMEN

On the 2nd of June a tour around Krakow organised by Przestrzeń Kobiet foundation took place – the tour was unusual, because followed the path of famous woman, feminists, artists and other who influenced and shaped the city. Visited places were an excuse to discover forgotten histories of communist Poland and Krakow ancestresses, who are great and important woman, whose actions and accomplishments, though being key to city’s development were unjustly overlooked and disremembered.  The tour was full of stories and personages, but we are going to mention just a few of them.

The tour started at 3 p.m. at Matejko Square where the guide mentioned famous painter and traveller – Teresa Rudowicz.

Afterwards, the group went to Collegium Medicum at 12 Sw. Anna Street, where we learned about professor Maria Orwid. It’s a place where she started her career in psychiatry. Her research was a great input to this field, mainly in the area of the way patients are treated.

The next stop on the way was a commemorative plate about Karolina Lanckoronska – a historian, placed at 1 Wenecja Street. Apart from her educational work, she was also involved in non-profit and social activism working for example for Polish Red Cross.

As the aforementioned location is close to some sport venues, the guide mentioned Jadwiga Jedrzejewska, one of the two polish female tennis players (the other one is Agnieszka Radwanska) who made it to Wimbledon finals (1937).

The last part of the trip was “Dom literatów” (House of the literary man – translators comment) on 22 Krupnicza Street. In there worked and lived Cracovian feminist and extraordinary translator – Maria Lesniewska. One of her greatest achievement was the translation of the 2nd volume of The Second Sex by Simone de Beauvoir. “Dom Literatów” was also a place of work for a poet Anna Szwirszczynska. In her poetry she fought against one dimensional world created by men and violence against women.

Dodaj komentarz

Filed under konkursy, relacje

Spotkanie #9 – posłuchaj

18 czerwca spotkaliśmy się z Agnieszką Weseli, która opowiedziała między innymi o prowadzonych przez siebie badaniach o życiu nieheteronormatywnych kobiet w socjalistycznej Polsce.  Zapraszamy do wysłuchania niemal dwugodzinnego wykładu, który Agnieszka rozpoczęła przeglądem naukowych definicji homoseksualności pojawiających się w Polsce po II wojnie światowej…

Dodaj komentarz

Filed under badania, posłuchaj/zobacz

Poszukiwana, poszukiwane… – relacja ze spotkania #9

Agnieszka WeseliZ historyczką, aktywistką feministyczną i queerową Agnieszką Weseli spotkaliśmy się 18 czerwca w krakowskim klubie F.A.I.T. Jej wykład Poszukiwana, poszukiwane – lesbijka, biseksualistka, transka, czyli kobieta nieheteronormatywna w socjalistycznej Polsce dotyczył badań nad życiem lesbijek w okresie PRL-u, ale w swojej pierwszej części wprowadzał słuchacza w medyczne, prawne i publicystyczne dyskursy homoseksualności.

Jak podkreślała Weseli, istotnym jest, by nie traktować okresu PRL-u jako monolitu, a w badania nad „innym” włączyć perspektywę historyczną. Ukazuje ona, że od drugiej wojny światowej (historia Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej zaczyna się od roku 1952, wcześniej socjalistyczny polski organizm państwowy funkcjonuje jako Rzeczpospolita Polska) zachodziły ważne zmiany w postrzeganiu seksualności i ról płciowych, czy też w podejściu do seksualnych mniejszości. Chętnie cytowane przez badaczy wypowiedzi z różnych lat okresu polskiego socjalizmu to z tej perspektywy wypowiedzi pochodzące z różnych kontekstów, które bez zaplecza wiedzy historycznej mogą zostać przez nas błędnie rozszyfrowane.

Według Weseli badacze i badaczki zajmujący się pogłębianiem wiedzy na temat osób LGBT w okresie socjalizmu rekonstruują „strzępki na podstawie strzępków” – niemożliwym jest uzyskanie przez nas spójnej narracji. Tłem historycznym dla dyskursów o seksualności po roku 1945 są zmiany zachodzące w obrębie rodziny. Miejsce kobiety w dalszym ciągu wyznaczane było poprzez obowiązki domowe, ale coraz częściej jej rola była poszerzana o pracę zawodową. Zmieniał się model rodziny, kształtowany przez społeczne kampanie (w tym akcja „Ludwiku do rondla” zachęcająca mężczyzn do współwykonywania obowiązków domowych). W życiu nowoczesnej, odpowiedzialnej matki centralne miejsce zajmuje świadomie poczęte dziecko. Wśród mediów, które kształtowały kobiecą seksualność, był tygodnik „Przyjaciółka”. Zaangażowanie w konserwowanie heteronormatywności wychodzącego w 3-milionowym nakładzie magazynu wydaje się nieco ironiczne, jak wskazywały bowiem rozmówczynie Weseli w prowadzonych przez nią wywiadach, słowo „przyjaciółka” funkcjonowało także jako lesbijski kod. „Szukam przyjaciółki” było często spotykaną „matrymonialną ofertą” widniejącą na osiedlowych tablicach ogłoszeniowych. Ów kod nie był bynajmniej powszechny. Rozmówczynie Weseli częściej niż do miłosnych czy erotycznych przeżyć odwoływały się do doświadczenia, o którym można w skrócie powiedzieć: „Byłam sama, o nikim nie wiedziałam”.

Jak uważa Weseli, wiedza seksuologiczna jest odbiciem społecznego odbioru osób nieheteronormatywnych. Wymownym zatem staje się fakt, że przez długi czas w polskiej wiedzy seksuologicznej temat homoseksualności nie istniał, a po 1954 roku funkcjonował najczęściej w dyskursie chorobowym. Z tego punktu widzenia seksuologiczna wiedza o homoseksualności często mówiła o „procesie wstępowania na drogę homoseksualizmu”, który, jak próbowali dowieść seksuolodzy, rzadziej miał miejsce u kobiet niż u mężczyzn. Pojawienie się w nich definicji lesbijki i opisów seksualności kobiecej są zaś ujmowane tylko w odniesieniu do seksualności męskiej jako swojego rodzaju odmienność. Ciekawy był także sposób nazywania zjawiska homoseksualizmu w poradnikowej prasie przełomu lat 70-tych i 80-tych. Relacja między mężczyznami określana była, po prostu, jako homoseksualizm męski, podczas gdy relacje kobiece określane były w zupełnie innym, emocjonalnym rejestrze – autorzy używali sformułowań „miłość lesbijska” czy „miłość saficka”.

Dyskursy o seksualności tamtych czasów Weseli traktuje jak zwierciadła, w których osoby LGBT mogły przeglądać się i na podstawie uzyskanej wiedzy budować własną tożsamość. Z tej perspektywy dla badaczki wyjątkowo cennym był wielokrotnie wspominany podczas „Różowych okularów PRL-u” film „Inne spojrzenie”. Przedstawiał on lesbijską relację w sposób niezmedykalizowany, pozwalający na pozytywną identyfikację kobiecego widza.

widownia i kadr z filmu Inne Spojrzenie

Badania Agnieszki Weseli są w toku i nie sposób przewidzieć, czego jeszcze możemy się dowiedzieć o nieheteronormatywnych kobietach żyjących w okresie polskiego socjalizmu. Jeśli znacie kogoś, kto mógłby udzielić Agnieszce wywiadu, nie wahajcie się z nią skontaktować. Jej adres mailowy znajdziecie na stronie weseli.info

*

AGNIESZKA WESELI, WANTED – LESBIAN, BISEXUALIST, TRANSSEXUAL AS NON-HETEROSEXUAL WOMAN IN SOCIALIST POLAND

On the 18th of June we met with Agnieszka Weseli, a historian but also a feminist and queer activist, in F.A.I.T club in Cracow. Her lecture entitled ‘She is wanted, they are wanted – lesbian, bisexual and transsexual women in Socialist Poland’ was discussing her research about the life of lesbians in People’s Republic of Poland with an introduction about medical, legal and journalistic aspects of homosexuality.

According to Weseli, it’s crucial not to treat the time of PRP as a monolith and to include the history of Poland when researching about ‘the other’. She shows that between the Second World War and the beginning of PRP in 1952, important changes occurred in the views on sexuality and gender roles as well as the attitude towards sexual minorities. Researchers eagerly quote statements from different periods of Polish socialism, although without previous knowledge of historical background they can be easily misinterpreted.

After Weseli, social scientists exploring the topic of LGBT population during communism rebuild “scraps based on scraps” – making it impossible to produce a coherent discourse. The historical context of the debate regarding sexuality in post-war Poland is changes occurring in households countrywide. The role of women was defined through housework, however more and more of them had to get a job and balance it out. Hence, the traditional model of families began to change following social campaigns such as “Ludwiku do rondla” which encouraged men to share house duties. For a modern and responsible mother the main goal is to consciously conceive. Among the media creating the picture of women’s sexuality was a magazine “Przyjaciółka”(A friend – translator’s comment). Committed to maintain heteronormativity with a circulation of 5 million copies it became slightly ironic as its name was being used in lesbian code language. “Looking for a friend” meant in fact an interest in creating a lesbian relationship and was hang on the local boards with other announcements. However, this code was not very well known. The Weseli’s interviewees rarely referred to their emotional or sexual experiences and mostly spoke about their feeling of loneliness and being unaware of the existence of other lesbians.

Weseli states that the knowledge in the area of sexology shows only the society’s view on the non-heteronormative people. Additionally it’s revealed by the fact that sexology research in homosexuality in Poland didn’t exist and after 1954 it was always treated as a disease. From that perspective the research was referring to “a process of the beginnings of homosexual behavior” and they tried to prove that it was more common among men then women. Lesbians and female sexuality was only treated in comparison to male sexuality to show the distinctness. Moreover the names for homosexuality used in self-help magazines of 70s and 80s were very intriguing. Relationships between men were simply called male homosexuality, whereas female relations where referred to in a different, more emotional manner – writers used phrases such as ‘lesbian love’ or ‘sapphic love’.

Those deliberations about sexuality from that period, Weseli treats as a mirror in which LGBT people can look at themselves and based on the gained knowledge, define themselves. From that point of view, for her a very important representation was a film that was very often mentioned during ‘Pink glasses of PRP’ lectures – ‘Another Way’. It shows a lesbian relationship from a non-medical angle, allowing female audience for a positive affinity.

Agnieszka Weseli’s research is still in progress and therefore it’s hard to predict what else can we learn about non-heteronormative women in Communist Poland.

Dodaj komentarz

Filed under badania, galeria, relacje

Spotkanie #4 – posłuchaj

Zanim udamy się na spotkanie z Arturem Zaborskim, który opowie o Geju jako dewiancie w późnym PRL-u, prezentujemy zapis wykładu Moniki Talarczyk-Gubały, Kino kobiet w PRL-u jako kino mniejszości. Zachęcamy do odsłuchania:

Część 1:

Część 2:

Dodaj komentarz

Filed under posłuchaj/zobacz

Różowe okulary rozdane! Kolejny konkurs przed nami…

Prawidłowa odpowiedź na konkursowe pytanie – Polski naukowiec, który w autobiograficznej książce opowiada o swoich “kręgach obcości”: żydostwie, homoseksualizmie, klaustrofobii – to: Michał Głowińskiteoretyk literatury, autor wydanej w 2010 roku książki „Kręgi obcości”. Różowe okulary wylosowali: Dominik Dziedzic i Kamil Kiedos. Gratulujemy!

Przygotowaliśmy dla Was kolejny konkurs: napiszcie relację z wycieczki śladami przodkiń z PRL-u! Wycieczka przygotowana przez Fundację Przestrzeń Kobiet odbędzie się w Krakowie w najbliższą sobotę, 2 czerwca (start: Pl. Matejki, godz. 15.00).

Najciekawsze relacje zostaną nagrodzone książkami wydawnictwa Krytyki Politycznej: „Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu” Marty Konarzewskiej i Piotra Pacewicza, „Nieobecni” Bartosza Żurawieckiego oraz „Lata walk ulicznych” Michała Zygmunta. Najlepsza relacja zostanie umieszczona na blogu www.pink-glasses.pl.

A tak zapowiada się sobotnia wycieczka:

Okres PRL to przeszłość bardzo nieodległa, a jednocześnie niezbyt rozpoznana. Historia kobiet to temat bliski, a wciąż zbyt mało o niej wiadomo. W ramach wycieczki opowiemy o kobietach związanych z Krakowem w czasach PRL, żyjących tu, pracujących, wpływających na kształt rzeczywistości. Przyjrzymy się miejscom związanym z życiem m.in. prof. psychiatrii Marii Orwid, poetki Anny Świrszczyńskiej, malarki Teresy Rudowicz, tłumaczki Marii Leśniewskiej i innych wybitnych kobiet wciąż znanych zbyt mało.

Planujemy kolejne konkursy, śledźcie naszego bloga!

Dodaj komentarz

Filed under konkursy, zapowiedzi spotkań

Kino kobiet w PRL-u jako kino mniejszości – relacja ze spotkania #4

Podczas naszego kolejnego spotkania Monika Talarczyk-Gubała opowiedziała o badaniach, jakie prowadzi nad kinem kobiet w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem interesującego nas okresu PRL-u. Już podczas pierwszej konfrontacji ze spuścizną kina kobiet w Polsce badacz/badaczka tego okresu napotyka na trudności polegające na konfrontacji z postacią Wandy Jakubowskiej – jednej z pierwszych Polek zajmujących się (z powodzeniem) reżyserią filmową. Jakubowska jest autorką jednego z najważniejszych polskich filmów powojennych -€“ obrazu „Ostatni etap” (1947), który opowiada o więźniarkach obozu Auschwitz-Birkenau. Jednocześnie przez cały okres PRL-u Jakubowska pozostawała zagorzałą komunistką, wierną ideologii, której zaufała w latach młodości. Autorka 14 filmów, w latach 1956-1979 pełniła funkcję profesora zwyczajnego PWSF w Łodzi, będąc w tym czasie jedyną kobietą-reżyserem, która prowadziła zajęcia w Filmówce. Do dzisiaj jej filmowa spuścizna nie została dokładnie zbadana, pozostawiając wiele białych plam i wciąż jeszcze czekając na ponowne odkrycie.

Monika Talarczyk-Gubała

Talarczyk-Gubała przyjrzała się także obecności/nieobecności kobiet na studiach w PWSF w Łodzi. Na przykładzie nieudanej kariery reżyserskiej Agnieszki Osieckiej (przyjęta na studia w roczniku 1957/58) oraz udanej – choć późnej – kariery Barbary Sass (przyjęta na studia 1953/54) opowiedziała historie kobiet, które nawet jeśli udało im się ukończyć Filmówkę, kontynuowały kariery jako drugie reżyserki, asystentki reżysera, sekretarki planu, montażystki, reżyserki filmów krótkometrażowych i filmów dla dzieci… Historia nieudanej kariery reżyserskiej Osieckiej jest nam znana, ponieważ poetka odniosła sukces w innej dziedzinie polskiej kultury. Jednak wielu z tych historii złamanych karier nie poznamy być może nigdy. Monika Talarczyk-Gubała proponuje wymyślenie nazwy symbolicznie charakteryzującej kino kobiet w PRL-u: może to być kino Agnieszki (jako metafora nieudanej kariery reżyserskiej Osieckiej, udanej kariery Agnieszki Holland oraz jako postaci-symbolu Agnieszki w interpretacji Krystyny Jandy debiutującej w „Człowieku z marmuru” w reżyserii Andrzeja Wajdy) bądź kino Ewy (w nawiązaniu do bohaterki filmów Barbary Sass).

Bez milosci

Opis sytuacji kobiet reżyserek w polskim kinie epoki PRL-u staje się nieodzownym wstępem, który może umożliwić w przyszłości badanie śladów obecności lesbijskiego pożądania w polskiej kinematografii. O ile męski homoerotyzm w polskim kinie znajduje mocne reprezentacje, sytuując się w samym jego sercu (co udowodnił podczas swojego wykładu Sebastian Jagielski analizując kino Wajdy i Zanussiego), o tyle historie lesbijskie nadal pozostają niewidoczne. Stawiając hipotezę o obecności wątków lesbijskich w kinie i jednocześnie zaznaczając, że teren ten pozostaje nadal niezbadany i do odkrycia – wątki lesbijskie dostrzega Talarczyk-Gubała m.in. w filmach: „Kobieta i kobieta” (1980) Ryszarda Bugajskiego, „Debiutantka” (1981) i „Dziewczęta z Nowolipek” (1985) Barbary Sass, „Nadzór” (1985) Wiesława Saniewskiego, „Wir” (1983), Henryka Jacka Schoena czy „Sérénité” (1989) Aliny Skiby. Dodajmy, że nadal jedną z najbardziej znanych lesbijskich filmowych par tego okresu pozostają Grażyna Szapołowska i Jadwiga Jankowska-Cieślak w węgierskim filmie „Inne spojrzenie” (1982).

Inne spojrzenie

*

MONIKA TALARCZYK-GUBAŁA, WOMEN’S CINEMA IN PRL AS MINORITY’S CINEMA

Our next meeting held by Monika Talarczyk-Gubala introduced us to her research done on subject of women in polish cinema with stress on PRP period.  Already at first glimpse we find obstacles confronting heritage of women’s cinema and one of it’s most prominent character Wanda Jakubowska – one of the first women working with a success in field of movies direction. Famous for making the picture ‚Ostatni etap’` in 1947 masterpiece of after war film industry, which tells the story of Auschwitz-Birkenau death camp female prisoners. At the same time Jakubowska stayed ardent Communist, faithful to ideology she put her trust into in the years of youth.. Author of 14 movies, Between 1956 and 1979 she tenured professorship at  National Higher School of Film, Television and Theatre in Lodz. During that time she was the only female faculty having her classes at the film school. To this day her work output is not very well known and there’s yet a lot to be rediscovered.

Talarczyk- Gubala also focused on presence/absence of women at film school in Lodz. She was telling the story of unsuccessful filming carrier of Agnieszka Osiecka (accepted to film school in 1957) and also successful – although late –  carrier of Barbara Sass (accepted to film school in 1953), both women even if they had managed to graduate from a drama school they would have stayed in shadows, continued working as second directors, director’s assistants, editors, short films directors or children’s movies directors. The story of Osiecka’s unsuccessful direction carrier is commonly known because the poet achieved a success on a different field of polish culture. Unfortunately there are stories of broken carriers we will never learn about. Monika Talarczyk- Gubala suggests to make up a symbolic term to describe and characterise women’s PRP filmography. It could be a ‚Agnieszka’s cinema’ as a metaphor of Osiecka’s failure in direction or major success of Agnieszka Holland or as a symbolic character of Agnieszka played by young, aspiring actress Krystyna Janda in her debut movie ‚Czlowiek z marmuru’ by Andrzej Wajda. Another term could be Eva’s cinema which refers to heroines of Barbara Saas movies.

Description of the situation of women directors in cinema of PRP époque becomes indispensable introduction which will enable to trace and research any presence of lesbian cravings in polish cinematography. In contrary to male homosexual threads present in polish movies which were analized   by Sebastian Jagielski during his lecture on Andrzej Wajda’s and Krzysztof Zanussi’s filmographies, lesbians’ stories remain invisible. Placing hypothesis about presence of lesbian threads in cinema and at the same time being aware that this is still unexplored land  – lesbians motifs Talarczyk Gubala spots in films such as „Kobieta i kobieta” (1980) by Ryszard Bugajski, „Debiutantka” (1981) and „Dziewczęta z Nowolipek” (1985)by Barbara Sass, „Nadzór” (1985)by Wiesław Saniewski,  „Wir” (1983) by Henryk Jacek or Alina Skiba’s Schoena and „Sérénité” (1989). Worth mentioning is performance of Grazyna Szapolowska and Jadwiga Jankowska – Cieslak in Hungarian picture ‚Inne spojrzenie’. Actresses embodied a role of as lesbian couple. Film pair continues to be the most recognizable homosexual couple of the time. 

Dodaj komentarz

Filed under galeria, relacje

Kino kobiet w PRL-u jako kino mniejszości

Zanim na naszym blogu pojawi się relacja z wykładu Sebastiana Jagielskiego, zapowiadamy wykład Moniki Talarczyk-Gubały, Kino kobiet w PRL-u jako kino mniejszościBędziemy kontynuować eksplorowanie tematyki filmowej, jednakże po raz pierwszy przyjmiemy wyłącznie kobiecą perspektywę. W centrum naszego zainteresowania znajdą się bowiem reżyserki – ich drogi do sukcesu oraz przeszkody, które musiały pokonać w zmaskulinizowanym świecie kina.  Tym razem spotykamy się w środę, 23 maja. Godzina i miejsce bez zmian – godzina 18:00, No Local (ul. Sławkowska 14, Kraków),

Jak pisze Talarczyk-Gubała, wykład wprowadzi słuchaczy w problematykę edukacji i pracy zawodowej reżyserek w polskiej kulturze filmowej, zogniskowanej w Szkole Filmowej w Łodzi i państwowej kinematografii PRL-u. Mimo propagandowej emancypacji kobiet przez podejmowanie „męskich” zawodów i ich obecności na wydziale reżyserii dzieliły status kulturowej mniejszości. Droga do debiutu oraz socjalizacja w patriarchalnej kinematografii wskazuje na polską odmianę tzw. sufitu z celluloidu i konieczność symbolicznej transgenderowej metamorfozy, by stanąć na czele ekipy filmowej, co zostanie omówione na przykładzie kilku reprezentatywnych zawodowych biografii.

Janda, czlowiek z marmuruKrystyna Janda w filmie „Człowiek z marmuru”

Monika Talarczyk-Gubała – filmoznawczyni, autorka książki „PRL się śmieje! Polska komedia filmowa 1945 – 1989” oraz licznych artykułów, publikowanych m.in. w „Kwartalniku Filmowym”, „Filmie”, „Kulturze Popularnej” i „Zadrze”. Prowadziła również warsztaty wokół problematyki płci w filmie na festiwalu Era Nowe Horyzonty. 

Dodaj komentarz

Filed under galeria, zapowiedzi spotkań